-
ciekawie ujęty reportaż
napisał(a) fotograf rzeszów
Happy people (ślub)
-
extra fotki
napisał(a) Us
Jak napadliśmy na bank (ślub)
Co to się działo, co to się działo ...
Jesteśmy członkiem międzynarodowego stowarzyszenia profesjonalnych fotografów ślubnych WPJA. Jest to gwarantem świadczonych przez nas usług
Warunki członkowskie tego elitarnego grona spełnia zaledwie 5% fotografów ślubnych świata, a ich zawodowe kwalifikacje weryfikuje międzynarodowe jury złożone ze sław tej branży.
Co to się działo, co to się działo ...
-
rozmiar czcionki
zmniejsz rozmiar czcionki
większa czcionka
- Film
Fantastyczni, przemili, z olbrzymim poczuciem humoru, ale i z uczuciem widocznym pod powiekami oczu i kącikach ust.....Natalia (nazwana przez nas Patrycją) i Patryk super para,życzymy każdemu fotografowi i kamerzyście takich młodych przed obiektywami.
Jak to często bywa, zamówienie usługi przez internet, pierwsze spotkanie w dzień ślubu i wierzcie czy nie wierzcie, mieliśmy od razu odczucie ,że znamy ich od dawna
Zgodnie z obyczajem obowiązującym na Śląsku Opolskim wszystko zaczęło się dość wcześnie ( włącznie z podawanym tuż po obiedzie tortem he he, swoją drogą pychotka). Pomimo wspomnianej wczesnej godziny rozpoczęcia i co z tym związane dłuuugiego wesela, nie było się kiedy nudzić. Nie było jak, takich fajnych ludzi- mowa tu również o drużbach i gościach - spotkać można chyba tylko tam.
Zabawa na weselu 1 klasa , ogramna zasługa zespołu "Voice" ( polecamy ), ale aby móc tak bawić trzeba mieć odpowiednich odbiorców.
No i samo wesele w lokalu o wdzięcznej nazwie "Zielona Zatoka" zorganizowane wzorowo.
Co się działo ? Niezliczonej ilości zabaw nie wspomnę, wspomnę natomiast że wszystkie były naprawdę na poziomie. Pokazy barmańskie, wizyty (tradycyjne w rejonie ) przeróżnych gości , strażycy , piłkarze... dobra tyle o weselu bo się klawiatura kończy :-)
W tak zwanym między czasie pierwsza sesja z drużbami, na samo wspomnienie się człowiek uśmiecha, bo ekipa zawodowa. Jeden z drużbów, Janusz ( pozdro ) to urodzony kabareciarz.
Kilka dni po weselu przyszedł czas na pracę w plenerze " Patrycja" z Patrykiem stawili się we Wrocku i po pierwszych dwóch minutach niepewności ...daliśmy czadu !
Patryk jechał na sesję z nastawieniem, aby mieć to już z głowy, ale był ostatnim który chciał ją zakończyć. No nie ma się co dziwić , wrodzony talent aktorski, rewelacyjny głos i wirtualna gra na basie, czy umiejętność wyciągania kasy z palkatów. Jak się ma takie atuty, trzeba mieć trochę czasu na ich zademonstrowanie.Na dokładkę jescze imprezka z "Diablicami"
Natalia poza swoim oczywistym ( wystarczy popatrzeć ) wdziękiem , okazała się osobą z którą można zrealizować najbardziej szalone pomysły - dla wtajemniczonych rzucę hasła: jezdnia , znak , strzałka, pod płotem, skoki, szarpanie z kudły itp.
Dużo, dużo do opisania, ale w końcu to blog nie powieść , więc kończę
Raz jeszcze dzięki ,że mogliśmy się razem z Wami bawić i być na Waszym ślubie
P.S pozdrawiamy ekipę z Cafe Fika
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title




















